Pokazywanie postów oznaczonych etykietą różne okolicznościowe. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą różne okolicznościowe. Pokaż wszystkie posty

sobota, 3 maja 2025

Przedświąteczne refleksje

 




Idą święta idą śniegu na lekarstwo

tak jakoś ponuro szarość rządzi światem

gdzież te czasy kiedy wszystko było inne

gdy w oknie na szybie mróz malował kwiaty


Dzisiaj msza roratnia dla wygody dzieci

no i bezpieczeństwa bywa po południu

lampiony zapala się tylko w kościele

jeszcze Adwent dalej tak jak był jest w grudniu


Piec co buchał żarem dziś tylko reliktem

lub ozdobą kuchni tęskni za przeszłością

gdzie mama gotuje wigilijne dania

a każdego gościa wita się z radością


Dzisiaj gość nie przyjdzie bo trochę się boi

czy go wpuszczą czy też zostanie za drzwiami

być może zabłoci podłogę lub dywan

który czyściliśmy własnymi rękami


Gdy troska o innych gdzieś się zapodziała

co przyjdzie z porządków z czystego dywanu

człowieku miej serce podaj rękę bratu

i cieszcie się razem z narodzenia Pana 

Regina Sobik 


czwartek, 18 lipca 2024

Inne oblicze Strzeleckiego

                                 Geolog podróżnik perła nauki

                                  wybitny umysł z sercem na dłoni

                                 z duszą wrażliwą na krzywdę ludzi

                                 pośród historii odmętów toni


Gdy los przekorny nosił po świecie

szlakami nieznanych ścieżek i dróg

uparcie spełniał dawne marzenia

choć niosły za sobą wędrówki trud


Brazylia Kuba Meksyk Urugwaj

pięknem przyrody zmysły kusiły

jednak jak wszystko innym obliczem

ten sielski obraz w sercu burzyły


Chichotem losu czy przeznaczenia

zbyt wiele było tu krzywd podłości

wstrząśnięty handlem niewolnikami

nie wróżył tej ziemi dobrej przyszłości


Kielich goryczy przebrał swą miarę

gdy obraz ofiar zmysły porażał

śmierć stu dziesięciu indiańskich Wodzów

w snach i na jawie wciąż się powtarzał


Gdy jemu obca wrogość do plemion

a godność ludzką zbyt sobie ceni

hrabia niewolnik przed Bogiem równi

i żaden władca tego nie zmieni

Regina Sobik 

wiersz ten brał udział w Międzynarodowym Konkursie  W DUCHU STRZELECKIGO zorganizowanego przez Organizacja Kosciuszko Heritage Inc. z siedzibą w Sydney, wespół z Polską Fundacją Kościuszkowską w Warszawie, Biblioteką Raczyńskich w Poznaniu, Komitetem Kopca Kościuszki w Krakowie i Federacją Organizacji Polskich w Nowej Południowej Walii


piątek, 6 października 2023

Życie

 


Życie utkane z wątków zdarzeń

wiedzie po krętych ścieżkach losu

szlakiem dni smutnych czy pogodnych

wpisanych w kalendarz mijania


Gdy człowiek szuka wciąż spełnienia

marzeń o których śnił przez lata

co może jeszcze go zaskoczyć

kiedy i tak w końcu przegrywa


Za odruch serca gest ciepłej dłoni

za ludzi których mam wokół siebie

i za te chwile co dzień mi przyniósł

dziękuję że mogę być obok Ciebie 

 

Regina Sobik


piątek, 29 września 2023

Niby zwyczajna

 



Marcowy ranek zbladł z przerażenia

patrząc na ogrom ludzkiej niedoli

Tych co konali w uścisku śmierci

na własnym podwórku i pośród swoich


Zimna biel śniegu zmieniła barwę

znacząc szkarłatem ziemię uśpioną

ta stała się grobem rodziny Ulmów

która nie dała zastraszyć się złu


Ich dzieci wielkim darem od Boga

uczone szacunku i uczciwości

miały wyrosnąć na dobrych ludzi

cóż gdy oprawca był bezlitosny


Gdy piekło wojny płonęło wokół

zawsze odważna po stronie dobra

była ratunkiem nadzieją jutra

dla ludzkich istnień z Gwiazdą Dawida


Niby zwyczajna a taka Wielka

wybrała jedyną i słuszną drogę

choć cena życia była zbyt duża

podjęła wybór ….z bliźnim i Bogiem


Dzisiaj przykładem dla wszystkich rodzin

dla których Człowiek i godność jego

dobrem najwyższym by żyć uczciwie

w zgodzie z sumieniem ludźmi i Bogiem 

Regina Sobik

 foto ze str  https://rzeszow.ipn.gov.pl/pl8/aktualnosci/140845,Historia-rodziny-Ulmow 


niedziela, 2 lipca 2023

Rogoźnik 2023 V spotkanie -Ławka pamięci Romana Dziobonia

 

                                           V Edycja Watry Rogoźnik 2023 

  
 
        foto Roman Dzioboń Łopuszna Spotkanie Gwar          

W pewnym zakątku leśnej zadumy

jest oczko wodne szczególnej urody

tu słonko kąpie złote promyki

w lustrze ożywczej i górskiej wody

Tuż obok ławka niby zwyczajna

a jednak posiada ważne przymioty

to dar przyjaciół i znak pamięci

dla nowotarskiego nestora poety


Jeżeli będziesz kiedyś w tych stronach

pilnie się wsłuchaj w ciszę natury

może usłyszysz historię dentysty

co razem z poezją ukochał góry

To one były mu drugim domem

                                 impulsem do twórczej weny radością

odskocznią od trosk dnia codziennego

pokorą natchnieniem wielką miłością


A kiedy odszedł w rajskie przestworza

i tam przemierza łąk górskich kobierce

ta ławka pamięci będzie symbolem

poety co nam zostawił serce

Regina Sobik  1lipiec 2023r 

   Dzięki staraniom sołtysa Rogoźnika p.Kazimierza Zubek oraz pomysłodawcy p.Krzysztofa Kokota dnia 1 lipca miała miejsce już V Rogoźnicka Watra czyli spotkanie poetów nie tylko z Podhala ale i ze Śląska , Ziemi Opolskiej i innych rejonów naszego kraju.     

foto 1 V Watra Rogoźnik 2023  niestety już bez Romana któremu jest poświęcony powyższy wiersz   poniżej Roman Dzioboń z uczestnikami Spotkania Gwar w Łopusznej oraz przed  Leśniczówką Mikołaja w Gorcach 

niedziela, 5 lutego 2023

Kosynierom

 

  

Huknęły armaty  pod Racławicami

zbudziły do boju niczym trąb tysiące

na pobojowisku gdzie krzyki walczących

w kosach jak lusterku przegląda się słońce

A te niczym zboże kłaniają się nisko

Tym co ciężką pracę w walkę zamienili

gdyż nie tylko żywią ale też i bronią

dumne że Naczelnik docenił ich siły

Moskal im nie straszny i nie straszne działa

gdy Kościuszko z nimi do walki zagrzewa

armia Kosynierów dziś święci triumfy

bo wolność krwią własną i chlebem dojrzewa.

 

Regina Sobik foto ze str https://pl.wikipedia.org/wiki/Kosynierzy 

Wiersz ten brał udział w konkursie  The International Kosciuszko Bicentenary Competition  ogłoszonym przez Puls Polonia w Australii w 2017r. z okazji 200. rocznicy śmierci Tadeusza Kościuszki, .

 

czwartek, 5 stycznia 2023

Kask koloru pomarańczy

https://www.youtube.com/watch?v=zigrxkgTl_M

pamięci bratanka Arka którego rower był pasją i całym życiem 


Uwielbiał kolor pomarańczy

wierzył w jego moc wierzył w siłę

jak w słonko które to świeciło

zbyt mocno jak na dzień styczniowy

 

Dziś zafundował sobie jazdę

taką zwyczajną dla kondycji

jak mówią „trening czyni mistrza”

a On nim był lecz nie dla siebie

 

Siadł na swój ukochany rower

                                    na głowę wsadził kask jaskrawy

nie dociekając chyba uznał

że znów przyniesie mu łut szczęścia

 

-Hej wrócę późno nie czekajcie

zawołał do matki zza progu

i ruszył w swą ostatnią podróż

                                    w kasku koloru pomarańczy    


Zmiażdżony ciosem przeznaczenia

 nie zdążył dojechać do mety

a kask pękł z żalu na kawałki

jak serca bliskich i przyjaciół

 

Regina Sobik 03.01.2023r

   2  stycznia 2023 roku w tragicznym wypadku życie stracił Arkadiusz Paszenda, kolarz MTB i zawodnik Pressing Bike-System. Miał 36 lat .Arek lubił kolor pomarańczowy towarzyszył mu na każdych zawodach i to z nim Arek był kojarzony.




 

środa, 25 listopada 2020

Misiowy dylymat



Kajś wele Łodzi dzielnica Tuszyn

trombiom ło misiu aż puchnom uszy

Kubuś Puchatek to niy uchodzi...

sagi bez galot i majtek chodzi

rajcowie na misia już majom haka

bydzie łostuda i wielko draka

uzaśki gender gorszy ludziska

trza tymu bardzi przijrzeć sie s bliska

zdrowy rozsondek wszak tymu przeczy

że Disney ni mo tu nic do rzeczy

Cajtungi w cołkim świecie szkryflajom

misiowi w Tuszynie niech pokoj dajom

nom sie ta kwestio niy mieści w pale

że mondrych rajcow niy ruszo to wcale

 Regina Sobik

 



wtorek, 30 lipca 2019

Wspólna droga



W Golgocie współczesnych czasów
tak trudno kochać bliźniego
jak wiele trzeba mądrości
by móc zrozumieć drugiego

W złej chwili podać mu rękę
i podnieść kiedy upada
nie patrzeć na rasę wyznanie
lecz to co w sercu posiada

Choć nie jesteśmy bez winy
naznaczeni grzechami
a droga po której zdążamy
nieraz usłana cierniami

Wspólnie nam trzeba ją przebyć
to przecież też ich droga
by w tolerancji i zgodzie
odeszła nienawiść złowroga

Regina Sobik


piątek, 9 listopada 2018

Cóż mam Ci życzyć Mała Ojczyzno w 100-lecie Niepodległości


Gdy radość zalewa dzisiaj ulice
dumnie powiewa biało-czerwona
cóż mam Ci życzyć Mała Ojczyzno
jak zrobić bilans strat i dokonań

Życzę by Wolność i Niepodległość
były znacznikiem najwyższej miary
a ziemia co Matką i żywicielką
nie zażądała większej ofiary

By los co dotąd wyznaczał drogi
zabrał ze sobą piętno przeszłości
by nasi lokalni bohaterowie
mogli być cząstką Niepodległości

Upamiętnieni nazwami ulic
Oni w pamięci żywych zostaną
choć koło historii różnie się toczy
dla młodych wzorem niechaj się staną

Życzę Włodarzom i wszystkim stanom
siły mądrości i powodzenia
by ich decyzje mądre i trafne
wyrazem empatii i zrozumienia

Żeby mieszkańcy mogli żyć w zgodzie
chętni współpracy pomóc gotowi
a nowe czasy były kołyską
starych tradycji zwyczajów i mowy
  R.SOBIK 09.11.2018r





niedziela, 4 listopada 2018

Modlitwa w 100-lecie Niepodległości

Dałeś nam Boże wolną Ojczyznę
wzniosła to chwila i wielkie słowa
gdy Niepodległość dobrem najwyższym
każdy jej cząstkę w sercu zachowa

Kiedy cierpienie zbierało żniwo
Tyś się jednoczył ze Polskim narodem
teraz gdy wolna nasza Ojczyzna
prosimy o ufność miłość i zgodę

Spraw byśmy wzorem Ojców i Dziadków
modlitwą i pracą swój byt znaczyli
i jak przystało na dzieci boże
Boga Ojczyzną honor cenili

A Twojej Matce co z Częstochowy
przez wieki wierny naród wspierała
daj tyle darów by obdzieliła
swe dzieci które tak ukochała

Błogosław rządzącym i wszystkim stanom
by mogli w pokoju żyć i pracować
pokorą mądrością w codziennym trudzie
i w zgodzi z Tobą przyszłość budować

R.Sobik 05.03.2018r

poniedziałek, 30 lipca 2018

Sanitariuszka- dla wszystkich Sanitariuszek z Powstania


Splecione ręce jak do modlitwy
a pod powieką obraz ulicy
jak wtedy kiedy świstały kule
na barykadach płonącej stolicy

Gdy wokół wojna rozlała morzem
ogrom rozpaczy bólu cierpienia
niosła nadzieję rannym i chorym
próbując odwrócić cios przeznaczenia

Trudne wybory cuchnący kanał
albo karabin śmierć z ręki kata
w pożodze wojny młodzi jak Ona
ginęli na oczach tamtego świata

Nie miała szczęścia łapanka obóz
codzienna praca nad wątłe siły
krzyki ginących w komorach śmierci
wrażliwą duszę lękiem raniły

Teraz została już tylko sama
chłonąc jak gąbka aromat ciszy
czas bezlitosny zabrał Jej wszystko
i śmiech i radość których nie słyszy 

R.Sobik

foto /przypadkowe / z internetu



środa, 11 lipca 2018

A Bóg hojny jak nigdy



W myślach biega po łące
ściga się z wiatrem po polu
szczęśliwa że jest że czuje
że nogi jeszcze niosą
Zrywa skostniałą dłonią
płatki rozkwitłej róży
ciesząc się przy tym jak dziecko
prosi Stwórcę o więcej
o jeszcze jeden kwiat
o jeszcze jeden uśmiech
o jeszcze jeden dzień
A Bóg hojny jak nigdy
uśmiecha się kroplą rosy
rojem barwnych motyli
cieszy zmysły i oczy
a Bóg hojny jak nigdy
uśmiecha się przez łzy

R.Sobik

sobota, 7 lipca 2018

2 wiersze - pamięci Natalii Piekarskiej- Poneta

                                      Słowa jak balsam 

Była jak wulkan wśród ciszy
życie Ją nie rozpieszczało
los nie szczędził ni folgował
bez przerwy było mu mało

Ból cierpienie ludzka godność
kolej losu przeznaczenia
mądrość i życzliwe słowo
były sensem Jej istnienia

Choć późno się spotkałyśmy
i zbyt krótko z nami była
słowa zapisane w wersach
tchną prostotą w jakiej żyła

Te co spod pióra Jej wyszły
teraz rzewne REQUIEM grają
a dla wszystkich co Ją znali
w sercu balsamem zostają


Pamięci Natalii  Piekarskiej-Poneta

Terminarz spotkań nieodhaczony
tematy rozmów niedokończone
gorzki smak kawy skąpany w zadumie
przywołuje wspomnienia
Tyle spraw czeka na załatwienie
tyle uśmiechów których nie będzie
dni otulonych płoną nadzieją
i wersów niezapisanych
W rejestrze bytu literek kilka
imię nazwisko dwie różne daty
i pamięć co teraz tak bardzo boli
hołdem dla Jej Wielkości

R.Sobik


Wiersze poświęcone  znajomej poetce Natalii którą miałam możność poznać podczas spotkań Przyosiedlowym Domu Kultury Rebus w Żorach podczas spotkań poetów Koła Wena .
Natalia Piekarska Poneta  jedna z trzech licealistek które to sprzeciwiły się przemianowaniu Katowic na Stalinogród. W 1953r Trzy uczennice chorzowskiego liceum imienia Marii Skłodowskiej-Curie, posługując się czcionkami z dziecięcej drukarni oraz pożyczoną maszyną do pisania, przygotowywały ulotki o znamiennych tytułach: "Precz ze Stalinogrodem", "Komuna to zaraza", "Górnicy nie dajcie z siebie wyciskać potu". Następie rozrzuciły je w środkach komunikacji oraz miejscach publicznych.. Po zatrzymaniu licealistek przez ówczesne władze skazano je na więzienie . Natalię osadzono w areszcie śledczym w Katowicach. A  potem  w schronisku w Wodzisławiu, skąd zbiegła 24 września 1953r. Zatrzymano Ją ją ponownie w Gdańsku 2 czerwca 1955r. gdzie chodziła do szkoły średniej. Dwa lata później wyszła na wolność.

niedziela, 17 czerwca 2018

Bezsenność nocy


Spokoju szukam w nocnym mroku
i snu spokojnego w nocnej ciszy
boję się nawet szeptać głośniej
że sen nie przyjdzie gdy głos usłyszy

Choć jeszcze nie pora na sen spokojny
noc go przyniesie niespodziewanie
spłynie cichutko z blaskiem księżyca
na resztę nocy ze mną zostanie 
 
Na ciemnym niebie mała gwiazdeczka
powoli gasnąc swój blask utraciła
dla kogo była przez los przeznaczona
kogo przez całe życie prowadziła

Myślą pobiegnę dziś za jej śladem
w przestrzeń nieznaną w dalekie niebo
ciągle zadając sobie pytanie
czy odszedł ktoś bliski ,kto i dlaczego

Czy ktoś odpowie na to pytanie
myśli gdzieś błądzą sen nie nadchodzi
wśród ciszy słychać tylko tykanie
zegara który zawsze z losem się godzi

R.SOBIK
foto promocja tomiku "Jest takie miejsce"  To dzięki staraniom Dyr.Gimnazjum im.ks.Walentego w Jankowicach  Norberta Niestolika /na foto w głębi/ tomik mógł się ukazać 

środa, 13 czerwca 2018

Góra Krzyży


Las krzyży żyje wspomnieniem przeszłości
na małym skrawku litewskiej ziemi
dziś hołd oddając Tym co odeszli
drewnem betonem i stalą się mieni

To małe wzgórze usiane pamięcią
żadna siła wroga nie mogła zdławić
by Tym wygnańcom co Sybir był domem
rodzina mogła krzyż w hołdzie zostawić

Ta Góra Świętością dzielnego narodu
jak wiele pomieści jeszcze niedoli
kto raz Ją ujrzy ten już nie zapomni
że krzyże przetrwają choć pamięć boli 

R.Sobik

zdjęcie i wiersz pochodzą z Almanachu Literackiego IN MEMORIAM wydanego w 2010r przez Wydawnictwo Macieja Apostoła



niedziela, 3 czerwca 2018

Radość która poraża na ŚDM



Popatrz o Panie na radość tłumu
na te modlitwy śpiewy rozmowy
na uśmiech który poraża zmysły
zniewala pychę pochyla głowy

To młodzież daje świadectwo wiary
przed całym światem wyznając Boga
gdzie miłosierdzie i Twoja miłość
tam obcy smutek lęki i trwoga

Ze znakiem krzyża w ciepłym uścisku
złączone serca złączone dłonie
braterstwo wiara pokój i miłość
niech po wsze czasy w ich sercach płonie

A kiedy wrócą do swoich domów
pełni radości dobra nadziei
ubogaceni w nowe doznania
będą jak arka wśród burz zawiei

R.Sobik 26.07.2016r.

czwartek, 24 maja 2018

Róża dla mamy


Dzisiaj Twe święto a Ciebie nie ma
dlaczego odeszłaś tak niespodziane
co dał Ci Pan Bóg albo czym skusił
że bez sprzeciwu poszłaś do Niego

Może obiecał kwiecisty ogród
gdzie róże pachnące kolców nie mają
byś przypadkowo nie skaleczyła
dłoni co mocno kochać umiała

A moja róża kolcami trąci
i rani serce gdy pamięć boli
chociaż jej płatki wyznają miłość
tęsknotą zraniona więdnie powoli

R.SOBIK

środa, 23 maja 2018

Dla Mistrza Artysty

 
w hołdzie Zbigniewowi Wodeckiemu

Umilkły skrzypiec zmęczone struny
umilkło trąbki ostatnie brzmienie
pogasły światła kurtyna spadła
zamilkło echo pusto na scenie

Odszedł Artysta na miarę czasów
Mistrz i Wirtuoz wrażliwa dusza
co cudem dźwięków radością śpiewu
serca słuchaczy umiał poruszyć

Dziś w uszach brzęczy ostatni akord
tak jak by szukał resztek nadziei
że wróci z „Bachem” że wróci ' „z Mają”
Ten co talentem umiał się dzielić

22.05.2017r.
R.Sobik