wtorek, 21 lipca 2026

O bałwanku który wędrował do swojego dziadka

 Skrócona wersja scenariusza "Przygody śniegowego bałwanka "

 aktorzy :bałwanek, lisek sroka ,narrator , niedźwiadki polarne ,,snieżynka, foczki , dziadek ,

              Bałwanek

raz i dwa raz i dwa raz i dwa raz i dwa tra ta ta

nocka taka cudna wspaniale się czuję

księżycu gwiazdeczki pięknie wam dziękuję

raz i dwa raz i dwa /przystaje/

chyba się zmęczyłem odpocznę troszeczkę

jeszcze tylko zdziebko o tam do tej górki

/wyciąga i ogląda mapę / czyli według planu dotarłem nad rzeczkę

tutaj się zatrzymam

kładzie się na ziemię i zasypia


przychodzi lisek i chodzi wokół bałwanka

sz sz sz sz pi pi pi sz sz sz pi pi pi

a to co za dziwak i tak smacznie śpi

porządnie zmęczony.. przybłęda skąd przylazł

a tak tom ciekawy co też mu się śni


Bałwanek się budzi

Rety ale późno słoneczko już wstało

patrzy na liska

a ty co tu robisz pierwszy raz cię widzę

i jak się nazywasz możesz mi powiedzieć


Lisek

Jestem lisek Chytrus z pobliskiego z lasu

przyszedłem po prezent dla swojego taty

a rośnie na drzewie zaraz sobie zerwę


Bałwanek

Na drzewie nie wierzę to chyba nie kwiaty

bo tych jeszcze nie ma jeszcze nie urosły


Lisek

No co się tak gapisz bazi nie widziałeś

urwałem tak sobie nie czekałem wiosny

gdzie ty byłeś bracie gdzie się wychowałeś


Bałwanek

na podwórku z śniegu dzieci ulepiły

węglem i marchewką buzię ozdobiły

a teraz wędruję na północ do dziadka

a te bazie to co narwałeś to tak bez zgody


Lisek

bez zgody a czyjej


Bałwanek

popatrz na to drzewko jak ono wygląda

fe tak się nie robi całe połamane


Sroka

Choć intencja szczera to jednak przestępstwo

Oj !gdyby leśniczy się o tym dowiedział

za taki czyn bracie w więzieniu byś siedział


Lisek

Nic mi nikt nie zrobi to tak dla zabawy

Bałwanek

jak by ci ktoś ogon wyrwał dla zabawy

to co byś powiedział... nie ma żadnej sprawy ? ..


Lisek odchodzi


Sroka

A idź sobie idź ty tchórzu!


Bałwan

takiemu tłumaczyć i tak nie zrozumie


Sroka

Bałwanku uważaj bo podepczesz kwiatki

a to są te pierwsze wiosenne


Bałwanek

Co pierwsze wiosenne nie ma tu rabatki

a Ty skąd wiesz o tym w szkole się uczyłaś


Sroka

Pani na przyrodzie nam o tym mówiła

że to właśnie wiosna calutki świat zmienia

i jeszcze .....


Bałwanek przerywa

Co wiosna ojo jo jo jo jojku muszę już iść

do widzenia sroczko do widzenia


Sroka rozczarowana

do widzenia świat się zmienia świat się zmienia


Narrator

I ruszył bałwanek wędrując dzień cały

w końcu dotarł na brzeg zamarzniętego morza

gdzie tylko lód i kra skrzą się niczym srebro

a drogę wskazuje mu polarna zorza

usiadł biedny smutny na samiutkim brzegu

chciałby jak najszybciej dostać się do dziadka

myśli myśli długo umysł nadwyręża

-

Bałwanek

Mam wspaniały pomysł ... eureka eureka

wejdę na krę i popłynę dziadek na mnie czeka

hop! hop! hop !/ wskakuje na krę / już płynę super ale jazda




Scena III Zimnilandia


Niedźwiadki polarne

A ten cóż za jeden czy to nie nasz kuzyn

samiuteńki na krze a dokąd on płynie

musimy mu pomóc w tej krainie lodu

przecież bez pomocy biedaczysko zginie


Foczka

-hop, hop ,hop ,wyhamuj stacja docelowa

przybyszu z południa a gdzie twoja świta

sam tu wędrowałeś szacuneczek wielki

no odważny zuchu Zimnolandia wita


Bałwan

Nazywam się bałwan a jestem ze śniegu

zimą na podwórku dzieci ulepiły

tam teraz jest wiosna słonko mocniej świeci

a jego promyki by mnie roztopiły


Niedźwiadek

Dlatego przybyłeś tu do nas na północ


Bałwanek

przybyłem do dziadka on mieszka w pałacu


Niedźwiadek

Już wiem w tym lodowym gdzie komnat na pęczki

podłogi z kryształu a na dużym placu

renifery w sanie zaprzężone stoją

czekając na rozkaz by z krainy lodu

ruszyć na południe przwieźć trochę chłodu


Bałwanek

Tak tak właśnie zgadłeś a może tam byłeś


Niedźwiadki

Ja nie ale ona tak pokazuje foczkę/ czasem tam zagląda


Foka

Jak podróż bałwanku miałeś wiele przygód

teraz ruszaj za mną chcemy cię przywitać

choć szybciutko zanim zamkną główną bramę

bo wiosna się zbliża patrz zaczyna świtać


Narrator

Kochani słuchacze tak już w świecie bywa

że to pory roku rządzą się prawami

najpierw mamy wiosnę potem lato jesień

za jesienią zima i znów wiosna z nami

A teraz akurat cieplej słonko świeci

to znak nieodzowny że wszystko się zmienia

Wiosna będzie rządzić przez parę miesięcy

i dziadek bałwanka bardzo ją docenia

A więc zamknie bramy by mieszkańcy zamku

przez okres jej rządów dobrze się wyspali

by potem w spokoju przez lato i jesień

na przyjęcie zimy się przygotowali


Dziadek

Zguba się znalazła witam witam witam

a już miałem zamknąć południowe bramy

właśnie Pani wiosna u bram zamku stoi

zdążyłeś przyjść przed nią masz szczęście kochany

Służba proszę do mnie szykować posłanie

Śnieżynko Śnieżynko jakie twoje zdanie


Śnieżynka

widać że bałwanek podróżą zmęczony

mizernie wygląda a może choruje

trzeba się nim zająć bo po trudnej drodze

i wędrówce do nas trochę źle się czuje


Bałwanek

a ja, ja, ja ,ja, ja, jaj ,wypocząć bym trochę chciał

ziewa je, je, jakże okropnie spać mi się chce


Dziadek

Chodź za mną a żywo mój ty wędrowniku

do zimnej komnaty gdzie odzyskasz siły

dostaniesz śniegowy jasiek i kołderkę

i oby sny twoje tylko piękne były

dobranoc bałwanku do następnej zimy


Bałwanek

Dobranoc doobranocccc

Śnieżynka

wiesz co dziadku myślę że na przyszłą zimę

zwołasz renifery i zaprzęgniesz sanki

by zawiozły dzieciom dużo więcej śniegu

żeby mogły lepić śniegowe bałwanki

takie jak ten dzielny śpioch


Dziadek

A wiesz Śnieżynko że to jakiś pomysł

Obiecuję że tak zrobię obiecuję

niedziela, 19 lipca 2026

Utropa ze zdrowiym


                                                                          


Łod tydnia coś źle sie czuja i niy wiym na co choruja

możno to najwyższo pora żeby łodwiedzić dochtora

Pszeca łod niego zoleży by mje zbadać jak noleży

czy jo je we dobrej formie czy ciśniyni cukier w normje


Do przychodni piechty ida niy wiym jak dugo tam byda

chocioż łogonek boł wielki wcisłach żech sie bez kolejki

Dochtor citnoł na mje łokiym pado łobroć że sie bokiym

chcesz być zbadano na cito musisz seblyc sie kobito


Badoł mje aż poł godziny i niy znod żodnej prziczyny

wele pympka zejrzoł blizna zdjagnizowoł : to wścieklizna

Tu trza insze skierowani a że my som tukej sami

siyngnij do kapsy kobito jak żeś ni ma w ciymja bito


Choć zrobić co nieco moga bez tego ci niy pomoga

dom tyż jeszcze mondro rada trza cie u specjalistow zbadać

Kardiologa łokulisty łortopedy i dyntysty

braknie palcow do rachuby a jo niy chca twoji zguby


Toż żech zaro wyzdrowiała skierowanio niy.. dostała

i mje wziyny taki nerwy że gizd glyndzioł mi byz przerwy

Cud żech hercszlagu ni miała żech do chałpy doleciała

jak by tego było mało somsiod pyto co sie stało

Klaruja mu ...a łon godo nimaś babo tako modo

łodkłodej pyndzyje poła bydziesz mieć na kopidoła


Regina Sobik 19.07.2026r .

 foto ze str https://www.przedszkola.edu.pl/kolorowanka-lekarz.html


czwartek, 16 lipca 2026

Majowe święta Strzeleckiego"

 


  


Miło że mój wiersz "Przegrana miłość "może wzruszać słuchaczy aż w dalekiej Australii przy okazji koncertu dla Polonii  "Polskie święta majowe" oto co napisano na str ......."W sumie koncert dał wiele wzruszeń, niejedna łza potoczyła się po policzku. Może dopiero przy takiej okazji docierają do nas analogie w miłosnych zawodach Kościuszki i Strzeleckiego. Z dreszczem współczucia słuchało się o perypetiach Pawła i Adyny, czy Tadeusza i Ludwiki, zawartych m.in. w wierszu polskiej poetki Reginy Sobik (Przegrana miłość) czy wierszu naszego znakomitego poety Marka Baterowicza (Odwieczny obłok)"...Obszerne fragmenty tego koncertu , jaki się odbył w niedzielę 30 kwietnia 2023 r. w Klubie Polskim w Bankstown. Aktorzy Teatru Fantazja zaprezentowali wiersze m.in. o Pawle i jego ukochanej Adynie oraz Tadeuszu Kościuszce i jego ukochanej Ludwice a wiersz "Przegrana miłość" na str https://www.youtube.com/watch?v=KkzCuWU66o8 13.min 19sek
 
PRZEGRANA MIŁOŚĆ
 
Pośród łąk i pól Sosnowicy
unosząc duszę w przestworza
rozkwitła pierwsza młodzieńcza
niczym dojrzały łan zboża
Ona o oczach jak niebo
On młodzian ambitny młody
pili ten nektar szaleństwa
jak dzbanek ożywczej wody
Choć płonie ogniem uczucie
nie będzie tym dwojgu dana
mimo że zmysły odbiera
to już na starcie przegrana
Gdy los przekorny okrutny
rządzi innymi prawami
miłość co pąkiem rozkwitła
smaga wyrzutów razami
-Królowo serca mojego
jestem jak gołąb raniony
Ludwiko słońce Ty moje
nie Tobie ja przeznaczony
Dlaczego Twój Ojciec sędzią
zabrał mi resztki nadziei
oddał w ramiona innego
byś szczęście mogła z nim dzielić
- Tadeuszu moja miłość
jest jako ten kwiat zerwany
nie zapomni chwil minionych
balsamem na duszy rany
Jak ptak błąkasz się po świecie
kajdanami ci niewola
orężem kosa armaty
jakże smutna Twoja dola
Zarosły ścieżki tęsknotą
zostały wspomnień kamienie
w cieniu parkowych alei
można zobaczyć dwa cienie
I tylko jak dawniej echo
gdzieś hen w sosnowickim lesie
wyznania dwojga kochanków
miłosnych westchnień w świat niesie 
 
Regina Sobik

sobota, 11 lipca 2026

VIII Rogoźnicka Watra

Fragment artykułu z Podhale 24 pl. 

 Szczególne miejsce w gronie poetów zajmuje Wanda Szado-Kudasikowa jedna z najbardziej rozpoznawalnych poetek Podhala, regionalistka i popularyzatorka gwary podhalańskiej. Jej twórczość od lat wyrasta z umiłowania góralskiej kultury, rodzinnej ziemi i tradycji przekazywanej kolejnym pokoleniom. W swoich wierszach ukazuje piękno gór, ludzi i wartości, które tworzą duchowy krajobraz Podhala. Publiczność z dużym zainteresowaniem przyjęła również występ Reginy Sobik z Jankowic koło Rybnika - poetki i propagatorki śląskiej kultury. Jej obecność była pięknym przykładem tego, że poezja potrafi łączyć różne regiony i środowiska. Twórczość poetki nawiązuje do wartości bliskich człowiekowi: pamięci, rodzinnych korzeni, wiary i przywiązania do własnej małej ojczyzny.Poetyckie wystąpienia przeplatały się z muzyką Kapeli Góralskiej Darka Muchy z Pyzówki, która znakomicie podkreśliła regionalny charakter wydarzeni............ 



Poniższy wiersz został odczytany w dniu 4.07.2026r na VIII Watrze czyli Spotkaniu poetyckim w Rogoźniku gdzie przebywałam na zaproszenie sołtysa Rogoźnika p. Kazimierza Zubek. To dzięki jego inicjatywie oraz p. Krzysztofa Kokota miałam też możliwość nie tylko zwiedzenia Ludźmierza jak i starych przyjaciół  p. Wandy, Adama, Renaty 


Nasza Starka

Nasza starka ło sercu szczerym jak złoto

i łoczach w kierych łodbijało sie niebo

budzili nas s uśmiychym jak promiyń klary

co kukoł s za chmury żeby prziwitać dziyń


Co rano zaplotali włosy we dudlik

zdobiony szlajfkom pszocio i ciyrpliwości

by potym łobdzielić nimi wszystko bajtle

tak gorko jak by łogiyń buchoł pod blachom


Kładonc na stole świyży pecynek chleba

znakiym krziża uczyli zocy do daru nieba

spominajonc starzika co to na grubie

wykuwoł los swoj jak i prziszłych pokolyń


We wieczor przed łobrozym Matki Boski

kieryn dostali łod potka we geszynku

zmochani codziynnom robotom rzykali

różaniec za tych wszystkich kierym tak pszoli


Jeszcze dzisioj dudniom we łuszach ji słowa

dziecko rob tak żeby żodyn bez cia niy ślimtoł”

łostawiajonc nom mondroś i dobroć serca

łodeszli tam kaj pszoci mo swoji gniozdo 

Regina Sobik  


poniedziałek, 29 czerwca 2026

Czerwcowe zauroczenie

 

                     Fragment wiersza "  Jesteś"
                     ............................... 
 
                      Szukam Cię na suficie nieba
                      gdy deszcz gwiazd spada mi na głowę
                      gdy zbieram srebrne krople rosy
                      szukam i znaleźć Cię nie mogę
                      .......................................
                      Regina Sobik  

 
   
   



                                                      
    
 
                                                          





 



poniedziałek, 22 czerwca 2026

Idzie noc

                 
    
  
 




Fragment wiersza   "Noc czarna królowa" 

......................................... 

Przyszła noc czarna królowa

w płaszczu i sukni z gwiazd

by zabrać ostatnim promykom

purpury świetlisty blask

...................................................

Regina Sobik 






czwartek, 18 czerwca 2026

Na granicy dnia

 



               
 
 
  
 
  

                              Fragment wiersza "Odchodzi dzień

                                ..... ..........................     ' 

Pobladłe gwiazdy szepcą pacierze

a mnie tak jakoś jest lżej na duszy

w niepamięć odeszły smutki zwątpienia

gdy piękny wieczór urokiem kusi

...............................................

Regina Sobik  

wtorek, 16 czerwca 2026

Szpaska s maszkietym

          I wyróżnienie na szpaska po śląsku Ruda Śląska 2026r 


Nocka poetycka w Żorskim Rebusie

 Nocka Poetycka: "Droga słowa - od pierwszego wersu po własny głos w Klubie Rebus "- gdzie miałam zaszczyt poczytać swoje wiersze z tomiku "Wszędobylskie Anioły"