piątek, 9 stycznia 2026

Tylko jabłoń pozostała





Kwitnące jabłonie

Obsypane bielą płatków pyszniąc się jak Panna Młoda

stoją równo w jednym rzędzie na polach w sadach ogrodach

Obietnicą obfitości rozmajone pszczoły kuszą

i w gościnę zapraszają słodziutkim nektarem służą

Słonko pieści im korony deszcz letnią strugą obmywa

wietrzyk osusza gałęzie by bogate były żniwa

Wyglądają jak te w raju że napatrzeć się nie mogę

na pamiątkę zrobię zdjęcie nim wyruszę w dalszą drogę

Jeszcze wrócę tu jesienią gdy jabłka będą dojrzałe

bo nigdy pojąć nie zdołam skarbów jakie Bóg tej ziemi daje

 

Słodycz

Czy to był przypadek może czy naprawdę zabłądziłem

kto kierował moim krokiem że rajski cud zobaczyłem

Tuż przy drodze niepozorny stał sad pełen drzew jabłoni

wystarczyło ręką sięgnąć żeby najeść się do woli

Owoc w raju zakazany tu nie wiódł na pokuszenie

częstując zmęczonych drogą smakiem soczystego wnętrza

Ciepłem słoneczka karmiony opalony na czerwono

dziś owocem pożądania i niebem dla podniebienia

Jak spragniony pocałunek słodycz jego w ustach czuję

choć wspomnieniem tamtej chwili a ja wciąż się nim smakuję

Regina Sobik  


Brak komentarzy:

Prześlij komentarz