Gdy los dał bilet w jedną stronę
chociaż za wcześnie odejść było
pozostawiając wierną miłość
dzisiaj dla niego się skończyło
A tak niedawno pieścił zmysły
spełniając ich senne marzenia
dziś ona smutna zrozpaczona
wciąż szuka swego przeznaczenia
Już nie ogrzeje ciepłem uczuć
cichej tęsknoty czułych dłoni
już nie popatrzy z troską w oczy
by ujrzeć jak w nich ogień płonie
Dawne pieszczoty z nim odeszły
z rozdartym sercem co wciąż boli
by zamknąć swój ostatni etap
wśród trudnych dróg życiowej doli
Regina Sobik

Brak komentarzy:
Prześlij komentarz