sobota, 29 lipca 2023

Dumny strach



Na zasianym polu jak żołnierz na warcie

w podartej kapocie strach na wróble stoi

złośliwe wietrzysko targa nim i szarpie

za to strach ani drgnie wiatru się nie boi


A ten dmie i świszczy naśmiewa się głośno

że liche odzienie zaraz zerwie z niego

dziurawą kapotę szarpie z całej siły

by biednego stracha zostawić gołego


Obok stado wróbli trochę wystraszone

obserwuje z dala komu się dostanie

kto tę walkę wygra siłą czy też sprytem

czy strach czy wietrzysko zwycięzcą zostanie


Strach trzyma kapelusz i poły kapoty

chyba nie da rady zaraz będzie finał

gdy nagle wiatr zmienił kierunek i siłę

a strach stoi dumny że fason utrzymał

Regina Sobik

środa, 26 lipca 2023

„Głupi” błazen

 


Na pewnym dworze w dalekim kraju

panował władca już trochę stary

miał przy swym boku błazna nad błazny

co w żart obracał ludzkie przywary


Król cenił błazna za cięty język

choć widział w nim człeka ciut szalonego

oddając mu berło królewskie rzecze:

-miej je aż znajdziesz od siebie głupszego

wtedy mu oddasz insygnia władzy

będzie to taki prezent od ciebie

ja zaś odpocznę w błogim lenistwie

i będę się starał tylko o siebie-


I tak królowi mijały lata

w lenistwie zabawie oraz próżności

a kiedy poczuł się bardzo chory

prosi niebiosa : -trochę litości

nie mogę odejść nie teraz Panie

wszak przyjaciela pożegnać muszę

sam wiesz że żarty jego dowcipy

były balsamem na moją duszę -


Pan Bóg mu na to :-zrobię wyjątek

tylko czy jesteś na to gotowy

pogadać szczerze tak bez wygłupów

dobrze przygotuj się do rozmowy-


A kiedy błazen wszedł do komnaty

zastał tam króla bardzo chorego

ten kiwnął ręką szepcąc z wysiłkiem

-odchodzę do kraju mi nieznanego-


-A kiedy wrócisz ile zabawisz

miesiące lata czy dłużej może-

-Już tu nie wrócę wszak to nie żarty

nic nie poradzę ….wyroki boże


-Przygotowałeś się na wyprawę

pyta się błazen trochę zmartwiony-

-Nie przyjacielu czasu nie miałem

a teraz jestem bardzo zmęczony-


-Choć prawda kole ja powiem krótko

miałeś zanadto czasu wolnego

zgodnie z umową zwracam Ci berło

ponieważ znalazłem od siebie głupszego-

 

R.SOBIK

REGINA SOBIK   foto ze str   https://pixabay.com/pl/photos/ludzie-doros%C5%82y-b%C5%82azen-arlekin-3170876/

poniedziałek, 24 lipca 2023

Dla Matki

 

1.Rozpłakał się dzień deszczem gorzkich łez
całunem okrył słonka złoty blask
Maryjo Ty dawałaś Jej nadzieję
zanim ostatni promyk życia zgasł
Odszedł już dzień gdzie przeznaczenia nitka
zostawia bólu i cierpienia ślad
Maryjo daj Jej bliskim moc i siły
by przetrwać mogli tak bolesny cios

Ref ….Matulu patrz to córka Twa
jak Ty kochała czule dziecko Swe
troski i ból radości dnia
kryła w matczynym serca serca dnie
Maryjo zbierz te pereł łzy
i zanieś przed Syna Swojego tron
Ona też jest Matką jak Ty
do serca mocno przytul przytul Ją

2.Rodzino skryj w swym sercu bólu szloch
modlitwy wznoś za biedną duszę Jej
gdy Boży gniew zapłonie ogniem kary
Maryjo Ty w opiece zawsze miej
Codzienność spraw jak niepotrzebny bagaż
zabrał Jej los chciwością ludzkich dusz
odeszła stąd nagle bez pożegnania
a zasług blask okrywa szary kurz

Ref....Matulu patrz to córka Twa
do serca mocno.............................

Regina Sobik

PS. Inspiracją do napisania tego wiersza była znana pieśń "Łzy Matki",,którą to często słyszeliśmy po katastrofie samolotu prezydenckiego pod Smoleńskiem 


Włóczykij

  


 Nigdzie miejsca nie zagrzeje

niecierpliwy gdzieś go niesie

z każdym by się przekomarzał

z wiatrem strachem echem w lesie


Kij zarzucił na ramiona

gna przed siebie jak szalony

nie boi się skwaru słonka

niestraszne mu z nieba gromy


Kiedy spotkasz go na drodze

zapytasz o cel podróży

odpowiada że świat zwiedza

bo siedzenie w domu nuży


Nie znosi hałasu miasta

pośród tłumu wciąż się gubi

kocha przestrzeń i przyrodę

a wędrówkę bardzo lubi


Wędrówka to jego pasja

nawet zwiedził już pół świata

a dzisiaj zamarzył mu się

..samolot co szybko lata

Regina Sobik 23.07.2023r.

foto https://operon.pl/.../Po-szkole/Ile-jest-w-nas-z-Wloczykija

piątek, 21 lipca 2023

Bucik dla stonogi

 

 

Dziś stonoga nie w humorze do sąsiadki iść nie może

siedzi w domu dzionek cały no bo kłopot ma niemały

wczoraj na spacerze była jeden bucik gdzieś zgubiła

teraz biedna szuka wszędzie co to będzie jak to będzie

-Na boso iść nie wypada lecz jest na to jedna rada

pójdę sobie na zakupy kupię całkiem nowe buty

żeby dobrze pasowały zbytnio się nie wyróżniały

Lubię spacer i podróże wyprawy małe i duże

Buty świadczą o stonodze dlatego właśnie w nich chodzę

poza tym kocham wygodę dbam o wygląd i o modę

-a ja  pomysł mam kochana jutro gdzieś z samego rana

do szewca razem pójdziemy kolor fason wybierzemy

Szewc uszyje bucik nowy ot i cały kłopot z głowy

Regina Sobik 

foto ze str  https://cisowa.zlobekkoniczynka.pl/zabawa-plastyczna-stonoga


czwartek, 20 lipca 2023

Wiosna jak umieranie

 



Inna ta Wiosna jak umieranie

nawet bzy w parkach milczą przygasłe

ptaki na drzewach gdzieś uleciały

straszone salwami wybuchu rakiet


Pośród pustyni zgliszcz i betonu

szukając bliskich snują się cienie

strach im powszedni jak kromka chleba

co kiedyś sytością dziś głodem morzy


W piwnicach jeszcze toczy się życie

choć w oczach dzieci niepewność jutra

zziębnięte czekają by wyjść na chwilę

na dwór gdzie Wiosna ciepłem ogrzewa


Okrutny świecie czemu zabrałeś

tym dzieciom Wiosnę której czekają

uśmiech i radość Ojców i Matek

na ból i cierpienie przehandlowałeś

Regina Sobik

Jeden z wierszy nagrodzonych w konkursie "Nim przyjdzie wiosna" 




piątek, 14 lipca 2023

Miłość w cieniu ogrodu

 


Usiadła na ławce w ogrodzie pod gruszą

wspominając czasy kiedy była młoda

a ogród co kiedyś był wyśnionym rajem

dziś odchodzi w przeszłość jak i jej uroda


Tu gdzie pierwsza miłość jak owoc jabłoni

ukradkiem zerwana kwaśny posmak miała

zachłyśnięta szczęściem była jak w letargu

gdy owocem wiosny zbyt wcześnie dojrzała


Nie dostrzegła w porę że to nie czas żniwa

gdyż poczekać trudno było jej do lata

kiedy owoc wiśni częstował słodyczą

a wyśniony ogród tonął w tęczy kwiatach


Dziś późnej jesieni czas nieubłagany

sieć pajęczą zmarszczek wyrył na jej twarzy

ona jak ten ogród z połamanym sercem

skaleczona życiem o miłości marzy 

Regina Sobik



niedziela, 2 lipca 2023

Rogoźnik 2023 V spotkanie -Ławka pamięci Romana Dziobonia

 

                                           V Edycja Watry Rogoźnik 2023 

  
 
        foto Roman Dzioboń Łopuszna Spotkanie Gwar          

   Dzięki staraniom sołtysa Rogoźnika p.Kazimierza Zubek oraz pomysłodawcy p.Krzysztofa Kokota dnia 1 lipca miała miejsce już V Rogoźnicka Watra czyli spotkanie poetów nie tylko z Podhala ale i ze Śląska , Ziemi Opolskiej i innych rejonów naszego kraju.     

foto 1 V Watra Rogoźnik 2023  niestety już bez Romana któremu jest poświęcony powyższy wiersz   poniżej Roman Dzioboń z uczestnikami Spotkania Gwar w Łopusznej oraz przed  Leśniczówką Mikołaja w Gorcach 

wtorek, 27 czerwca 2023

Każdy ma takie miejsce na ziemi



W dębowej dziupli pośród zieleni

oko wędrowca dostrzegło cud

miejsce szczególne dla naszej ziemi

dał dla potomnych sam Pan i Bóg

Tam hostię świętą wyrokiem nieba

ukrył przed wrogiem pszczół leśnych rój

gotowe walczyć żądłem rozpaczy

ruszyć dla Boga w ostatni bój

 

Ref. Każdy ma takie miejsce na ziemi

gdzie czas zatrzymał wydarzeń ślad

one żyć będą potęgą wiary

która ofiarą zmieniła świat

Każdy ma takie miejsce na ziemi

gdzie ślad wydarzeń zatrzymał czas

one żyć będą lata i wieki

jak żyje pamięć w każdym z nas


Historia pisze tragiczne dzieje

co ręką kata zadały cios

na stos ofiarny Wiernego Sługi

wyniósł przed laty przekorny los

Tu drzewa szumią hymny pochwalne

echo ich dźwięków obudził świat

apel fatimski do nieba niesie

a wartę trzyma już tylko wiatr


Ref .Każdy ma takie miejsce............

..........................................................

Piosenka to powstała z okazji 800 lecia Jankowic 350 lecia kościoła i 90 lecia Studzienki  na podstawie wiersza "Każdy ma takie miejsce na ziemi"  a wykonał ją Zespół Karolinki


Idzie noc


 




piątek, 23 czerwca 2023

 

 

 

 Najnowszy tomik "Tak kocham wracać" nagrodą w konkursie  "Nim przyjdzie wiosna"

poniżej jeden z wierszy 

Tak kocham 
 
Tak kocham wracać w rodzinne strony
w pejzaż pod śląskim błękitnym niebem
tam gdzie pozostał smutek rozstania
gdzie pachnie lawendą i swojskim chlebem 
 
Gdzie letni zbłąkany promyczek słonka
z czułością pieści owoc jabłoni
tam gdzie się śmieją dziecięce oczy
ściskając kamyk w maleńkiej dłoni
 
Tu nieme usta szepczą Zdrowaśki
za zdrowie życie dziękując Bogu
proste ubóstwo dzieli się chlebem
a radość wita wędrowca w progu
 
Tam w cieniu gruszy miłość spełniona
znalazła swój własny kawałek nieba
ziemia przyjmuje dojrzały owoc
gdy czas się wypełni i odejść trzeba
 
Tu jest ma ziemia moja Ojczyzna
korzenie dziadków jak w sadzie drzewa
i soki z których czerpię swe siły
gdzie mam swój mały przedsionek nieba 
 
Regina Sobik 

czwartek, 15 czerwca 2023

Trudna samotność

 


Przez brudną szybę promyczek słonka

bledziutką smugą wpada do środka

gdzie w pustym domu błąka się cisza

a zegar odlicza smutne godziny


W starym fotelu skulona postać

wsłuchana w dawne odgłosy wspomnień

wciąż patrząc na drzwi czeka daremnie

by ktoś przekroczył świat jej królestwa


Hałas za ścianą nie głuszy myśli

i nie otworzy drzwi co nadzieją

że tam za progiem ludzie wrażliwi

a ich samotność tylko z wyboru


Zadrżało ciało w geście radości

gdy dziś ktoś obcy zajrzał tu do niej

słowem jak balsam rozgonił myśli

te co po nocach spać nie dawały


Wróciła wiara w dobroć człowieka

pozostawiając smutek za progiem

a cisza co dotąd była samotną

z radością liczy wspólne godziny 

Regina Sobik

Dzielni strażacy

 


Stoi dumnie przed garażem

nowiutki wóz własność straży

w środku węże jakieś liny

a na zewnątrz zaś drabiny


Na dachu światełko błyska

można mu się przyjrzeć z bliska

nagle alarm nie ma czasu

coś się stało obok lasu


Syrenę chłopcy włączyli

by się gapie usunęli

klakson jak na trąbce gra

wóz strażacki pędem gna


Ogień widać już z oddali

to sąsiada dom się pali

z drogi z drogi strażak woła

bo już ogień dookoła


Chłopcy się nie obijają

szybko węże rozciągają

ze zbiornika leją wodą

ratując dom przed pożogą


Regina Sobik kwiecień 2019r



sobota, 3 czerwca 2023

Pierwszy stopień do wiedzy

 

Oj te ciekawskie dzieciaki

ciągle zadają pytania

dlaczego kogut w kurniku

wciąż pieje z samego rana


Dlaczego w Biedronce nie ma

grzędy i gniazda z jajami

a tylko różne półeczki

z jakimiś tam produktami


Dlaczego piesek szczekaniem

wita i obcych i gości

dlaczego nie jada ciasteczek

a lubi obgryzać kości


Dlaczego gdy niebo płacze

spada na ziemię kroplami

a nie cukrową watą

sokiem czy też cukierkami


Dlaczego czemu dlaczego

wciąż te pytania i słowa

a mnie już od tego bolą

żołądek uszy i głowa


I tak tłumaczę to sobie

to przecież nie żaden dylemat

a pierwszy stopień do wiedzy

na każdy wybrany temat

Regina Sobik
foto pochodzi ze str https://smartbee.club/dzieciece-pytania-czy-to-zmora.../




piątek, 2 czerwca 2023

Jonkowice w przyśpiywce ludowej \ na melodia W ZIELONYM GAJU

                                


                                1.Je taki miejsce na naszej ziymi

kajś przed wiekami trefioł sie cud

na miejscu dymbu kaj hostijo skryto

w podziynce kościoł wystawioł lud


Ref ...Chocioż godali w telewizorze

że w Jonkowicach ludziska spiom

a my jak na sprzyk stowomy rano

bo my robotne Ślonzoki som


                                2. A jak fajniście nom bijom zwony

na mszo wołajom kożdego s nas

łone nom zwoniom że tu na ziymi

wartko nom ciecze bez palce czas


Ref...Zaś niedaleczko w piyknej Studziynce

kaj ksiondz Walynty łod wiekow spi

ptoszki we grocie śpiywki świyrgolom

bo do Ponboczka tyż im sie cni


                                3. Toż my tyż dycko tukej chodzymy

bo las tu piykny i zielony

pora Zdrowasiek do Matki Boski

co czako w grocie porzykomy


Ref...Apel Fatimski do nieba niesie

ze światłym świyczek dźwiynczne tony

a nasze serca sie fest radujom

że taki miejsca u nas momy

słowa Regina Sobik

niedziela, 28 maja 2023

Spotkałam Cię Matuś

 


Spotkałam Cię Matuś jak szłaś nad polami

w majowej sukience zdobionej kwiatami

spotkałam na łące w zimne wczesne ranki

jak wiłaś dla syna z srebrnej rosy wianki


Spotkałam Cię Matuś w gwiazdeczkach na niebie

i srebrnym księżycu co świeci dla Ciebie

spotkałam w słoneczku co ziemię ogrzewa

i śpiewie skowronka gdy przecudnie śpiewa


Spotkałam Cię Matuś w uśmiechu dzieciny

spotkałam w różańcu w wieczorne godziny

spotkałam w chorobie kiedy łez Twych zdroje

były jak ten balsamem na bolączki moje


A teraz Cię widzę oczyma mej duszy

kiedy wierna miłość harde serce kruszy

i już wiem na pewno że u boku Twego

ani mnie i bliskich nie spotka nic złego

FOTO Matka Boża Medjugorska Kościół św. Jakuba

Regina . Sobik 


Inspiracją do napisania wiersza Renaty Lipowskiej był wiersz w gwarze góralskiej

wtorek, 23 maja 2023

Studzienka


 Piosenka "Studzienka"  Słowa  piosenki Regina Sobik i Zbigniew Paprocki muzyka i wykonanie Zbigniew Paprocki 




niedziela, 21 maja 2023

Różne światy - dzieciom ofiarom wojen


                                    foto ze str https://kuriergalicyjski.com/1377-dzieci-ofiarami-wojny-na-ukrainie/

 

Nie płaczcie za mną kochani

nie cierpię i już nie boli

dom mam tu bezpieczny spokojny

i Kogoś kto zadbał o mnie


Ma dobre i ciepłe dłonie

miękkie i silne ramiona

w których mogę się schować

kiedy tak bardzo tęsknię


Do świata który tam został

chociaż okrutny był czasem

i nie pozwalał dorosnąć

przez wojnę i podłych ludzi


I świata co był dzieciństwem

z domem pieskiem i kotem

gdzie babcia chlebek smaruje

miodem z pasieki dziadka


                                To takie różne światy

lecz oba pod jednym niebem

ten co niósł wojnę i bóle

I ten cudowny z dzieciństwa


Jest jeszcze jeden najlepszy

gdzie miłość i radość mieszka

jestem tu bardzo szczęśliwy

i czekam na Was kochani


Regina Sobik 17.05.2023r.




piątek, 19 maja 2023

Gdy wolność prawem każdego z Nich


  Dla obrońców warszawskiego getta



Butem oprawcy zdeptana godność

wciśnięta w ciasny wymiar niedoli

gdzie każdy kamień krwią nasiąknięty

jękiem rozpaczy biegnie do nieba


Smutne ulice ludzkich szkieletów

z gwiazdę Dawida na przedramieniu

szukają wyjścia z piekła na ziemi

gdzie głód choroby zbierają żniwo


Wiosenne słonko blednie z boleści

patrząc na ogrom łez i cierpienia

Tych co konali w ucisku śmierci

na oczach ojców matek i dzieci


Gdy dzień zapalił iskrę nadziei

że wolność prawem każdego z Nich

ruszyli do walki z granatem w ręku

o swoją godność przyszłość i dom


Dziś na ulicach w wiosenny ranek

wyrosły żonkile kwiaty nadziei

by bezimienni bohaterowie

żyli w pamięci przyszłych pokoleń

20 .04.2023r. Regina Sobik 

  wiersz ten otrzymał 3 miejsce w konkursie Echo organizowanym  przez Konfederację Wolnej Myśli

  foto ze str https://tvn24.pl/tvnwarszawa/najnowsze/warszawa-akcja-zonkile-w-tym-roku-w-szesciu-polskich-miastach-6899310

 


 

środa, 10 maja 2023

Czyściryjki

 


Tuż za wsią był staw zamieszkały przez malutkie stworzonka. Okoliczni mieszkańcy nazywali je Czyściryjkami. Stworzonka te były podobne ni to do żaby ni do ryby. Nóżki wyglądały jak u żaby, a reszta ciała była pokryta srebrną łuską. Natomiast ich pyszczki miały podłużny kształt, a zamiast uszu posiadały otwory, przez które wydostawała się woda, którą filtrowały w pyszczkach. Stworzonka te żyły sobie spokojnie nie wadząc nikomu. Pewnego razu, a było to późnym latem, z pobliskiej wioski, w której ludzie wypompowywali swoje przydomowe zbiorniki na fekalia, do stawu dostała się koszmarna cuchnąca plama.Wszystkie wodne stworzenia zamieszkujące staw z trwogą spoglądały na coraz to większą plamę. Kiedy osiągnęła wielkość szkolnego boiska zwierzątka wodne postanowiły zwrócić się o pomoc do Czyściryjków. Posłały dorodnego karpia, który to miał mi przedstawić sprawę. Karp długo rozmawiał z Czyściryjkami w jaki sposób by tu wspólnie uratować stworzenia żyjące w stawie. Chodziło przede wszystkim o wodę, która przemieniła się w cuchnący ściek. Były bowiem już pierwsze przypadki zachorowań wśród ryb i żab .Czyściryki nie dały się długo prosić. Postanowiły pomóc, bo uznały, że skoro natura dała im pyszczki, które mogą się na coś przydać, to dlaczego nie mają tego daru wykorzystać do walki z wrogiem.Ustawiły się w zwartym szeregu i otoczyły plamę ciasnym pierścieniem tak, że ta nie miała prawa gdziekolwiek uciec. Wtedy ruszyły do ataku. Ich pyszczki, a właściwie ryjki, pracowały bez wytchnienia filtrując wodę dzień i noc. Pozostałe stworzenia pomagały jak umiały .U wlotu, z którego wypływała śmierdząca brunatna ciecz, zbudowały tamę z piasku. Cuchnąca ciecz wsiąkała w piasek i Czyściryjki miały trochę ułatwione zadanie, bo plama nie była już taka brzydka i smrodliwa. Oczywiście jak to w takiej sytuacji bywa nie obyło się bez ofiar. Dwa Czyściryjki, te które znajdowały się najbliżej plamy, pod wpływem wysiłku nie wytrzymały i zasłabły. Szybko jednak zastąpiono je innymi silniejszymi. Pod sam wieczór nad staw przyszedł rybak i złowił parę ryb. Nie zauważył plamy, ale wyczuł jakiś brzydki zapach i mimo to wziął ryby i zaniósł je do domu, a że był bardzo głodny szybko ugotował je i zjadł na kolację. Na drugi dzień rano obudził się bardzo chory. Bolał go brzuch i całe ciało. Ostatkiem sił dowlókł się do okna i zobaczył sąsiada, który opróżniał zbiornik na ścieki. Wtedy zrozumiał wszystko. Tymczasem Czyściryjki pracowały bez wytchnienia. Walka z plamą była bardzo trudna, ale w końcu woda zaczęła robić się czystsza. Nie miała też tak brzydkiego zapachu. I wtedy stał się cud. Cuchnąca ciecz przestała lecieć do stawu. Podobno ludzie z pobliskiej wioski zrozumieli, że zrobili straszliwą rzecz zatruwając wodę w stawie, bo już na drugi dzień po tym wypadku we wsi pojawiły się beczkowozy, które zabierały cuchnące ścieki i woziły gdzieś do jakiejś oczyszczalni. A dzielne Czyściryjki od tej pory wiodą spokojne życie w stawie. Żaby na pamiątkę tego zdarzenia urządzają na ich cześć wieczorne koncerty, by chociaż w ten sposób odwdzięczyć im się za uratowanie życia . 

Renia Sobik

 Bajki te można odsłuchać na str Bajkowni    https://www.bajkownia.org/czytaniebajek/294-czyciryjki-bajka-ekologiczna

oraz na str  https://www.spreaker.com/user/10988498/bp-073-czysciryjki

 

 

wtorek, 9 maja 2023

Na śnik i kożdy dziyń

 

Kiedy płaczka spomniyń kulo sie po licu

kiedy dziyń jak kamiyń a żol serce rwie

kiedy ci sie zdowo że niy dosz już rady

śmioci bydzie lykiym na to co je złe

Refren ..Toż śmiyj na przekor ciynżkim dniom i ludziom

śmiych je pszeca darym ty go we sia mosz

jak umisz zatańcuj walca czy trojaka

bo los do ci tele wiela inszym dosz'


Kożdo kwila jyno krotkom i ulotnom

już sie niy powtórzy w życiu ani śnie

toż niy ślimtej jyno chytej życi we gorść

klara tyż bez chmury do nas śmieje sie

Refren ..Toż śmiyj na przekor ciynżkim dniom i ludziom

śmiych je pszeca darym ty go we sia mosz

jak umisz zatańcuj walca czy trojaka

bo los do ci tele wiela inszym dosz'


Zachłanny niy widzisz jak czas wartko leci

śmiociym go zatrzimej niech przi ciebie two

niech ci bydzie lykiym na śnik i dziyń kożdy

chocioż s płaczkom w łoku jednak szczyńści do

Refren ..Toż śmiyj na przekor ciynżkim dniom i ludziom

śmiych je pszeca darym ty go we sia mosz

jak umisz zatańcuj walca czy trojaka

bo los do ci tele wiela inszym dosz'

Regina .Sobik

sobota, 29 kwietnia 2023

Taki już porzondek świata

 


Łojciec Czas już łod lot wiela we wszechświecie szuko piora

chcioł zaszkryflać puste szkartki a tu w hefcie srogo dziura

Na pomoc woło familjo baba synka no i cera

pomożcie mi szukać piora kej roboty mom za wiela

Je żech stary i zmochany i colkiym już żech sie stracioł

niy pamiyntom kaj doł pioro jak by mje wto przekabacioł

Żeby ulżyć se w robocie żona Era podzieliła

świat na rowne dwie połowki bo tu gospodyniom była

Pado- Era Staro Era Nowo słożki drogi sercu mymu

dołeś chopie mi w geszynku żeby było po twojimu

Tera muszom sie wykozać s cerom Epokom do kupy

w calutkim naszym wszechświecie bydom szukać twoji zguby

Na to łodezwoł sie syn Wiek wartki młody zwariowany

ale jak na swoji lata mondry i fest łoczytany

Pado krotko Łojcze drogi choć roz mi dej donś do głosu

powiym ci że żodnym piorym nie zaszkryflosz szkartek losu

Jak wiysz wszechświat je łogromny i choć mosz już swoji lata

musisz dali ciś do przodka  kej taki porzondek świata 

dycko bołeś dycko bydziesz powiym ci a byda szczyry

niy musisz szkryflać po szkartkach to załatwiom kompiutery    

                                                           

Regina Sobik 29.04.2023r.                                                                                                                                                                                                

r


sobota, 22 kwietnia 2023

Tylko wiosna wraca




Nim serce dzwonów z kościelnej wieży

zabiły głosząc cud Zmartwychwstania

w izbie matula w bólach rodzenia

czekała z miłością na nowe życie

 

Nie bacząc na ciszę świątecznej Nocy

świat je przywitał krzykiem radości

rozkwitłych bazi i pierwszych kwiatów

pachnący ciastem i pisankami 

 

Wiosenne słonko przez szybę okna

czule pieściło buzię dzieciny

usta matuli zdały się szeptać

dziękczynne modły za dar miłości

 

Dzisiaj już nie ma tamtej matuli

odeszła tak jak wszystko odchodzi

i tylko wiosna wraca co roku

by cieszyć ziemię pięknem istnienia 

Regina Sobik

 wiersz ten brał udział w Ogólnopolskim Konkursie dla Seniorów  "WIOSNO TO TY "  \

Rybnik 2023r  



Moje zachody słonka